Archetypy postaci
Czytając książki lub oglądając filmy czy seriale, możemy dojść do wniosku, że pewne postaci są do siebie na swój sposób podobne. Czasem tę bliskość trudno ubrać w słowa, bo przecież historia opowiada o czymś zupełnie innym, prawda? Skąd się biorą te podobieństwa? Czy mają jakieś praktyczne zastosowanie? Po co one właściwie są? Co wspólnego ze sobą ma Carl z animacji „Odlot” z Shrekiem ze „Shreka”? Dlaczego tak świetnie działają z Russelem i Osłem? Dlaczego pomimo podobieństwa, opowiadają zupełnie inną historię?
W tym filmiku przedstawię trzy
najważniejsze koncepcje archetypów postaci – według Carla Junga –
psychoanalityka, Josepha Campbella – mitoznawcy, oraz Carol S. Pearson –
edukatorki. Kolejność jest tu nie bez znaczenia. Zacznijmy od początku.
Słuchając o podstawach teorii
psychoanalitycznych, musicie zapomnieć wszystkiego, co wiecie o znaczeniach
znanych wam dotąd słów. Psychoanalitycy lubili używać znane słowa do
niepasujących do nich definicji.
Carl Jung
Przedstawiciel nurtu
psychoanalitycznego, żył w tym czasie co Zygmunt Freud (początek XX w.), czyli
ojciec psychoanalizy. Przez pewien czas Freud był jego mentorem, ale później na
jaw wyszło, że nie zgadzali się w pewnych kwestiach. Choć uważa się ich za
przedstawicieli tego samego nurtu, a ich pomysły na działanie ludzkiej psychiki
były podobne, skupiali się na nieco innych aspektach funkcjonowania umysłu.
Jeśli słyszeliście coś o różnych
nurtach w psychoterapii, to polega to w skrócie na tym, że każdy z nich ma inną
koncepcję działania umysłu. Co ciekawe, każdy z nich działa. Prawda jest taka,
że nadal do końca nie wiemy, jak funkcjonujemy, ale każdy z wielkich
psychologów miał trochę racji. Przynajmniej przedstawicieli uznawanych obecnie
nurtów – np. poznawczo-behawioralnego, psychodynamicznego, Gestalt itd. W
psychoterapii nie chodzi o to, która metoda jest słuszna, tylko o to, która
jest w stanie pomóc pacjentowi.
Carl Jung rozwijał przede
wszystkim koncepcję ludzkiej osobowości. O ile Freud kładł nacisk na wewnętrzne
konflikty, które powodowały przemieszczanie się „energii”, tak Jung twierdził,
że osobowość ludzka działa na zasadzie przeciwieństw i kompensacji, które są
przyczyną przemieszczania się energii. Energia dąży do równowagi, a nie do
realizacji popędów i redukcji napięcia.
Według Junga mamy ego, czyli
psychikę świadomą, oraz nieświadomą – osobową oraz kolektywną. O ile Freud
mówił o nieświadomości osobowej dość podobnie, czyli o zapomnianych lub
nieuświadomionych elementach naszego umysłu (np. wspomnienia czy pragnienia),
tak nieświadomość kolektywna była czymś nowym dla psychoanalizy.
To właśnie w nieświadomości
kolektywnej znajdują się archetypy, czyli reprezentacje dotyczące pewnych kluczowych,
powtarzających się doświadczeń naszych przodków, które pojawiają się w
kulturze, snach i symptomach psychologicznych.
Jung wymienia w swoich pracach
tylko 4 archetypy:
·
Persona – maska przybierana w celu lepszego
wpasowania się w społeczeństwo
·
Anima/animus – element męski/żeński
·
Cień – reprezentacja pierwotnych popędów, czyli
nieświadomych nieakceptowalnych społecznie myśli i celów
·
Jaźń – dąży do własnej pełni i jedności
Wiem, że póki co wygląda to
mętnie, ale zostańcie ze mną – Jung zaczął posługiwać się archetypami jako
czymś, co tkwi w każdym z nas. Dostrzegamy to dzięki czemuś, co Jung nazwał
nieświadomością kolektywną. Z jakiegoś powodu śnią nam się podobne rzeczy i
podobają nam się podobne rzeczy w historiach, które czytamy. Jesteśmy podobni.
Jung szukał tych elementów, które scharakteryzował jako wyżej wymienione cztery
archetypy oraz podał w swoich publikacjach listę przykładowych archetypów: coś,
co znamy wszyscy z nas i mamy o tym dość podobne pojęcie. Wiemy co robi matka,
wiemy czym jest śmierć i co się z nią wiąże.
Ciekawostka: to Jung stworzył
pojęcia ekstrawertyka i introwertyka, choć początkowo oznaczało to coś innego.
Joseph Campbell
Był mitoznawcą – znawcą mitów. Interesował
się schematami dostrzeganymi w mitach i literaturze, analizował ją i opisywał.
Jego najpopularniejszą koncepcją jest „droga bohatera” – ścieżka, która
powtarza się w większości powieści i ludzie z jakiegoś powodu uważają ją za
bardzo satysfakcjonującą. To temat na inny odcinek.
Campbell, zainteresowany
twórczością Junga (Jung, warto wiedzieć, też interesował się mitologią),
postanowił wesprzeć nią jego koncepcję „drogi bohatera”. Archetypy według
Campbella pełniły określone funkcje w historii i prowadziły do kolejnych etapów
w opowieści. Systematyzuje je w swojej publikacji z 1949 roku, czyli około 30
lat po Jungu. Podaje on 8 archetypów (tłumaczenia moje):
1.
Bohater – główny bohater
2.
Zwiastun – przynosi zmianę dla bohatera
3.
Mentor – doradca i nauczyciel, wprowadza
bohatera w nowe realia
4.
Sojusznik – sprzymierzeniec bohatera
5.
Strażnik progu – zadaje pytanie, czy bohater
jest gotowy przejść w nowe realia
6.
Zmiennokształtny – postać zmieniająca strony w
trakcie historii
7.
Oszust – nie wpada w normy społeczne, może być
postacią dowcipną
8.
Cień – przeciwnik; często sprawia, że bohater
musi się zmierzyć ze swoimi wadami
Masaru – bohater
Shin – zwiastun
Trick – mentor
Ivett – sojusznik
Carlo – oszust
Cal – cień
Elementy „drogi bohatera” były
później wykorzystywane również do coachingu, co prowadzi nas do kolejnego
przystanku – pani Carol S. Pearson.
Carol S. Pearson
To tej pani, we współpracy z
Margaret Mark, zawdzięczamy 12 archetypów postaci. Wcale nie Jungowi, jak
podaje większość źródeł w Internecie. W książce „The Hero and the Outlaw:
Building Extraordinary Brands Through the Power of Archetypes” wydanej w 2001
roku, charakteryzują one 12 archetypów, które mają… wzmocnić marketing marki
oraz rozwój osobisty. Pani Pearson stworzyła nawet narzędzie mające badać
kwestionariuszowo twój archetyp, jednak nie jest to narzędzie psychologiczne.
Można je robić dla zabawy, owszem, ale nie traktować poważnie.
Wracając. Pani Pearson swoją
teorię doskonaliła przez lata. Może nie działa do końca w psychologii, jednak
do marketingu i storytellingu… Jak najbardziej. Nawet Wikipedia (na stronie
Junga, notabene – co jest zabawne, zważywszy na to, że to nie jego pomysł),
powołuje się na jej podział.
Według pani Pearson każda postać,
każdy konsument, ma pewien zbiór cech i motywacji, który pozwala go
zakwalifikować do pewnej grupy. Do każdego z nich dopasowane zostało motto,
podstawowe pragnienie, cel, największy strach, strategię działania, słabość oraz
talent. Przykładowo, archetyp odkrywcy wygląda następująco:
3. Odkrywca
Motto: Nie ograniczaj mnie
Podstawowe pragnienie: wolność
odkrywania, kim jesteś, poprzez odkrywanie świata,
Cel: doświadczyć lepszego,
bardziej autentycznego, bardziej satysfakcjonującego życia.
Największy strach: uwięzienie,
konformizm i wewnętrzna pustka.
Strategia: podróż, poszukiwanie i
doświadczanie nowych rzeczy, ucieczka od nudy.
Słabość: błądzenie bez celu,
bycie odmieńcem.
Talent: autonomia, ambicja,
wierność własnej duszy.
Kim jest konsument-odkrywca?
Odbiorca reklam samochodów, które suną po pustkowiach w towarzystwie
inspirującej muzyki. Kim jest przedstawiciel typu „odkrywca” dla coacha? To
osoba, która pragnie niezależności, wolny duch i trzeba go w tym wesprzeć. Kim
jest archetyp „odkrywcy” w literaturze i filmach? To podróżnik, to wolna dusza,
to postać tworząca ciekawą dynamikę z typem „mędrca”, który woli bezpieczną bezczynność
oraz „władcy”, który wyzyskuje, zamiast poznawać świat.
Archetypy stworzone przez panią
Pearson pozwalają na stworzenie dynamicznego zespołu bohaterów, którzy swoimi
różnicami i podobieństwami napędzają historię. Można stworzyć postać, a potem
zastanowić się, jakim archetypem jest, a jakim jest jego przyjaciel. Tym samym?
Historia może zmierzać donikąd. Warto się nad tym zastanowić. Archetyp postaci
może się też zmienić pod wpływem historii i jej rozwoju jako osoby.
Masaru – kochanek
Cal – buntownik
Trick – mędrzec
Carlo – opiekun
Ivett – magik
Podsumowanie
Wracając do pytań z początku
filmiku – pojęcie archetypu zmieniało się przez lata, choć od samego początku
oznaczało to powtarzalne schematy, które lubimy jako ludzie. Widzimy te role
nie tylko w fikcyjnych historiach, ale też w naszej codziennej rzeczywistości –
nawet jeśli nie robimy tego świadomie. To, jaką rolę ktoś lub coś przyjmie,
zależy od przyjętej perspektywy i kontekstu. Archetypy popychają fabułę do
przodu i kształtują ją. Indywidualna konstelacja bohaterów i ich ról pozwala
tworzyć historię. Tarcia między postaciami lub niesamowita zgodność jest tym,
co nas ciekawi. Szczególnie, kiedy możemy sami się utożsamić z którymś z
bohaterów.
Wracając do przykładu „Shreka” i
„Odlotu”: Shrek i Carl są sceptycznie nastawionymi samotnikami. Do przygody
wyciąga ich Osioł i Russel, postaci zabawne i otwarte na świat. Zarówno Shrek i
Carl mają w swojej historii również postać kobiety, z którą miłość wcale nie
jest taka prosta. Przez zupełnie odmienne umiejscowienie jej w historii,
otrzymujemy innego bohatera. Na swojej drodze oboje spotykają postaci doskonale
obeznane ze światem, które dzięki temu mogą realizować swój cel i jest nimi
Puszek i Alfa – jednak Puszek szybko dołącza do głównych bohaterów, a Alfa
dalej pełni rolę przeciwnika.
Możesz w komentarzach spróbować
podzielić bohaterów znanych książek, filmów i seriali na archetypy, w
zależności od roli, jaką pełnią w historii. Może znajdziesz inną opowieść,
która ma podobną konstrukcję?
Komentarze
Prześlij komentarz